Ronaldo

April 23rd, 2009

0
Całkiem zapomniałam. Widziałam wczoraj z autobusu Ronaldo! Tak tego samego przystojniaka z tej drużyny piłkarskiej z Madrytu – Real Madryt. Oj, jakiż on jest BOSKI!

Jutro do szkoły

April 10th, 2009

0
Koniec laby, rodzice zapisali mnie do szkoły. Ciekawe jak będzie. Pewnie przez jakiś czas nie będę miała jak tu zajrzeć, bo muszę wkuwać hiszpańskie słówka. Tak czy inaczej – przyzwyczaiłam się trochę. Nawet mi się zaczyna tu podobać. Zobaczymy jeszcze czy znajdzie się jakaś fajna koleżanka…

Ogród botaniczny

April 4th, 2009

0
Byliśmy w weekend w ogrodzie botanicznym. Strasznie wiele w nim pięknych kwiatów i roślin. Bardzo nietypowych i całkowicie mi nieznanych. No właśnie, bo i roślinność tu inna. Wzdłuż madryckich ulic normalnie rosną palmy. Wiele jest tu też kaktusów. Pięknie to wygląda.
A.. uczę się powoli hiszpańskiego – ogród botaniczny to po hiszpańsku Jardin Botanico.

Teleferico

April 2nd, 2009

0
Fajną rzecz dziś widziałam – W Madrycie ponad miastem, ponad rzeką Manzanares, jeździ kolejka linowa. To się nazywa Teleferico. Łączy dwa punkty: Casa del Campo – taki park i Paseo Rosales. Oj, frajda niesamowita. I można z góry wszystko oglądać.

Plaza de Ventas

April 1st, 2009

0
Wiedzieliście, że w Madrycie odbywają się najsłynniejsze na świecie walki byków? Jest tu nawet specjalna arena, nazywa się Plaza de Ventas. Od marca do października odbywają się tu walki. Niestety mama powiedziała, że nie będę mogła ich obejrzeć na razie, bo to jest krwawe i drastyczne. Wkurzyłam się. Mam już przecież 14 lat!

Homoseksualisci

March 29th, 2009

0
Wiecie co dziś widziałam? Dwóch chłopaków co szli ze sobą za rękę ! Ale czad!
Dopiero mama wytłumaczyła mi, że to geje i o co w tym chodzi. Ja niby to wiedziałam, ale u nas w Polsce to niespotykane. Tu w Madrycie jest ich bardzo wielu. Podobno jest cała dzielnica Chueca, gdzie mają swoje bary i dyskoteki. Kiedyś muszę się tam przejść.

W ogóle znalazlam w internecie ze madryt jest gejowskim miastem, czego tu nie ma : Geje w madrycie

Kawa

March 28th, 2009

0
Co jakiś czas rodzice zabierają mnie do restauracji lub kawiarni. W ogóle w Madrycie to do wszystkiego i o każdej porze dnia i nocy pije się kawę. Ja oczywiście „descafeinado” – bo jeszcze jestem za młoda jestem na prawdziwą 
Ale kawiarenki są tu bardzo przyjemne. Można już teraz usiąść na tarasie, na dworze i popatrzeć na przemykających obok ludzi.

Pogoda w madrycie

March 26th, 2009

0
Pogoda w Madrycie jest super. Jest marzec i ani śniegu, ani deszczu. W nocy nawet temperatura to 12 stopni. A w dzień – różnie, ale tak ok. 18 stopni to jest zawsze. I gdzie to porównać do Polski ;) Tu chodzimy w krótkich rękawkach, a wieczorem w lekkich sweterkach. Nad nami błękitne niebo. No.. Super!!

Znalazlam nawet stronke gdzie mozecie popatrzeć na pogodę w madrycie – pogoda w madrycie

Poznaję miasto

March 26th, 2009

0
Rodzice starają się jak mogą. Pokazują mi miasto. Nie mogę powiedzieć, żeby mi się nie podobało. Madryt jest ogromny i bardzo rozwinięty. Wiele tu wysokich budynków. Do tego jest strasznie ruchliwy. Najbardziej podobało mi się metro. Jest go tu kilka linii, którymi można dojechać chyba wszędzie. Od razu kupiliśmy sobie mapkę z planem metra, bo bardzo łatwo się tu pogubić.

Przeprowadzka

March 24th, 2009

0
Wcale nie jestem bardzo szczęśliwa, zostawiłam wszystko co znałam. A tu, w Madycie, jest dziwnie. Do tego trzeba mówić po hiszpańsku, a ja ni w ząb nie znam tego języka. Zobaczymy jak będzie dalej.